W poszukiwaniu szczęścia

0

Znalazłam szczęście tam, gdzie wcale go nie szukałam. Okazało się prostsze, lepsze i łatwiejsze do zdobycia niż myślałam. Samo do mnie przyszło kiedy puściłam wszystko i otworzyłam serce. Zapytasz co to właściwie znaczy „otworzyć serce”? 

To znaczy, że zwykle kierujemy się umysłem. Zadajemy sobie pytania, szukamy odpowiedzi, staramy się świadomie wykreować taką rzeczywistość, która ma przynieść szczęście. 

Ja też tak kiedyś robiłam. 

Wiedziałam czego chcę i byłam przekonana, że kiedy to zdobędę, to będę wreszcie szczęśliwa. 

Ale przecież kiedy „wiem czego chcę”, to korzystam tylko z wiedzy, jaka jest mi dostępna. Wiedzy zgromadzonej w moim umyśle. A co z tym wszystkim, czego nie wiem i o czym nie mam pojęcia?…

No właśnie.

To była jedna z najbardziej niezwykłych rzeczy jakie odkryłam. 

Żeby znaleźć prawdziwe szczęście, trzeba się puścić wszystkiego co wiem, wszystkiego co sobie wymyśliłam i wszystkich planów oraz życzeń, do których sie przywiązałam. 

Kiedy puszczam się moich żądań i pragnień, tworzę wolna przestrzeń.

Wtedy życie samo podsuwa mi takie rozwiązania, na które sama świadomie nigdy bym nie wpadła. Przynosi mi to, co naprawdę mnie uszczęśliwia. 

Więc powiem jeszcze raz:

Znalazłam szczęście wtedy, kiedy przestałam uparcie do niego dążyć i go szukać. Puściłam wszystko. Tak jakbym kładła się na oceanie i czekała dokąd mnie zaniesie. I wtedy właśnie znalazłam szczęście.

Spróbuj. To łatwiejsze niż myślisz.   

Powiązane wpisy

Filmy

Za horyzontem

Za linią horyzontu, tam gdzie morze wydaje się stykać z niebem, jest inny świat. Kiedy byłam nastolatką, stawałam na piasku i wpatrywał...
Czytaj dalej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *