W Kapadocji

2

Tego się nie spodziewałam! Bajkowe, księżycowe krajobrazy, sto pięćdziesiąt balonów unoszących się w powietrze przed świtem, pyszne jedzenie i tajemnicze bezdroża.

Powiązane wpisy

Filmy

Za horyzontem

Za linią horyzontu, tam gdzie morze wydaje się stykać z niebem, jest inny świat. Kiedy byłam nastolatką, stawałam na piasku i wpatrywał...
Czytaj dalej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

2 thoughts on “W Kapadocji

  1. Andrzej pisze:

    Oglądam Twoje zdjęcia od dawna, czytałem trochę Twoich książek, kurczę ! nic się nie zmieniasz. Cały czas
    budzisz swoimi pracami zainteresowanie. A i fizis to dotyczy. Pozazdrościć 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.
    Andrzej.

  2. Robert pisze:

    Mnie najbardziej fascynuje Pani wewnętrzna siła i pasja, dzięki której wyrusza Pani zupełnie sama w dalekie podróże i …… chyba tak mi się wydaje nie czuje samotności. Rozumiem, że można wtedy lepiej zrozumieć świat, nie ma hamulców… podąrza Pani tam gdzie chce, dokąd prowadzi życie. Życzę aby ta droga i to życie trwało jak najdłużej przepełnione pozytywnymi zdarzeniami i wrażeniami. Pozdrawiam Robert od ,, Jaki to ma sens”?