Granica wytrzymałości
Dzisiaj w nocy poznałam granicę mojej wytrzymałości na ból. Po operacji i po godzinnej obserwacji w dziale operacyjnym wróciłam do sali. Była godz. ok. 21.00, przez cały dzień nic nie jadłam i nie piłam, dodatkowo dwugodzinna inwazyjna operacja, więc byłam wyczerpana. Obudziłam się trzy godziny później czując potworny ból. Taki ból, jakby gorący żelazny czołg wjechał mi na rękę, miażdżył ją i rozrywał. Leżałam w ciemności zastanawiając się ile wytrzymam i czy dotrwam do rana. Całym ciałem zaczęły szarpać spazmy i gwałtowne dreszcze, oddech stał się szybki, krótki, głośny. Nie próbowałam go zmieniać, podążyłam za tym, co podpowiadał organizm. Wiedziałam, że w ten sposób zwiększa się poziom adrenaliny we krwi, dzięki czemu zmniejsza się odczuwanie bólu. Potem nagle dreszcze ustały, oddech powrócił do normalnego, pozostał tylko ten rozdzierający, przeraźliwy ból wypełniający całe przedramię. To jest taki ból, nad którym już nie zastanawiasz się czy dasz radę, tylko budzi się w tobie dziki skowyt. Nacisnęłam guzik wzywający pielęgniarkę, dostałam w kroplówce dwa leki przeciwbólowe, najpierw słabszy, potem silniejszy. Ból zmniejszył się odrobinę, ale pozostał na granicy wytrzymałości. O drugiej nad ranem dostałam zastrzyk z morfiną. Po raz pierwszy i mam nadzieję, ostatni raz w życiu. Poczułam senność i ból trochę zelżał. Trudne doświadczenia hartują duszę 😊

Powiązane wpisy
Za horyzontem
Za horyzontem
Zaufaj. Puść się
Komentarze

Beata Pawlikowska jest pisarką, podróżniczką, dziennikarką i autorką ponad stu książek motywacyjnych, podróżniczych, kulinarnych i językowych, opowiadających o jej samotnych wyprawach w różne krańce świata, przemianach życiowych i zdrowym stylu życia. Książki ilustruje własnymi fotografiami i rysunkami. Czytaj dalej.


Najnowsze komentarze
Dziękuję za przypomnienie co w życiu jest ważne...Tak niewiele ,a często o tym zapominamy... Przytulam!
Test
Dzień dobry! Bardzo interesująca wycieczka. Wróciliśmy z mężem w kwietniu z Ameryki środkowej (3tyg. 8 krajów ) było super ale…
Pani Beatko pani książki zmieniły i zmieniają moje życie chce być lepsza wersja siebie Dziękuję ❤️❤️❤️
Dziękuję, że pani JEST
Masz prawo być inny pod warunkiem, że nie szkodzisz innym i ich nie krzywdzisz🐳

Obserwuj mnie
