Opowieść o łódce

3

Wyobraź sobie, że ktoś po latach cierpienia wreszcie podejmuje odważna decyzje o tym, że chce opuścić wyspę, na której był więźniem. Wsiada do łódki i…

Powiązane wpisy

Filmy

Za horyzontem

Za linią horyzontu, tam gdzie morze wydaje się stykać z niebem, jest inny świat. Kiedy byłam nastolatką, stawałam na piasku i wpatrywał...
Czytaj dalej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 thoughts on “Opowieść o łódce

  1. marta pisze:

    Pani Beato!
    Nawet Pani nie wie jak bardzo opowiesc o łódce zmieniła moje myslenie! Dotyczy to toksycznego rodzica ktory byl kiedys calym moim swiatem.Uswiadomilam sobie,ze jego łodka odplynela bardzo dawno temu a moj łancuch jest(był) do dzis przykuty do jego łodki.Odpływam z ulga bez poczucia winy!
    Pozdrawiam

    1. jakers pisze:

      Gratuluję Marto podjętej decyzji!
      Potwierdzam, tak trzeba! Wiedz jeszcze, że Twoje odpłynięcie może dodatkowo spowodować zmianę i odrodzenie się twojego rodzica. Znam to z życia moich bliskich. Wszechświat zawsze działa w takich sytuacjach z korzyścią dla wszystkich uczestników podjętej przez ciebie decyzji. 🙂 Nie trzeba w to nawet wątpić. Trzeba bezwarunkowo zaakceptować swoją decyzję.
      Pozdrawiam serdecznie 🙂

  2. Justyna pisze:

    Pani Beatko, dziękuję! Dała mi Pani swoim filmikiem mnóstwo siły, wzmocniła mnie Pani psychicznie dziękuję za tyle pięknych, mądrych słów, dziękuję za te filmiki, które będę oglądać, książki, gdyż przez nie tak wielu osobom Pani pomaga, już pomogła :). Zdrowia jak najwięcej i uśmiechu, Pani Beatko!