Wtorek, 3 listopada

0

Uwielbiam takie poranki. Drzewa w złotych pelerynach liści – jakby były gotowe do triumfalnego przemarszu cesarskim traktem. Ciepła wilgotna mgła otulająca świat czułym szalem. Glosy ptaków. Krople mgły na kwiatach. Listopadowa magia.

            Tyle dobra i miłości dookoła.

            Czasem myślę, że jedynym źródłem zła na świecie są ludzie i strach, z którym nie potrafią sobie radzić. Ten strach staje się źródłem przemocy, cierpienia, zniszczenia.

            Otwórz oczy, rozejrzyj się. Tyle dobra i piękna jest dookoła 😊 Karm się nimi, zachwycaj się, dopuszczaj do swojego serca. To leczy strach, uzdrawia, dodaje siły. Smakuj piękno i dobro świata.

            Kocham Cię,

            Twoja B.

Powiązane wpisy

Filmy

Za horyzontem

Za linią horyzontu, tam gdzie morze wydaje się stykać z niebem, jest inny świat. Kiedy byłam nastolatką, stawałam na piasku i wpatrywał...
Czytaj dalej

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *